simplyslow
Slow Life

krok po kroku: cele, plany na jesień

Listopad, środek jesieni. W Krakowie pogoda niczym sinusoida przeplata ponure, deszczowe dni z nieśmiało przebijającym się przez chmury słońcem. Drzewa i chodniki usłane są różnokolorowymi liśćmi i choć jest to moja ulubiona pora roku, trochę szkoda, że tak mało jej polskiej, złotej odsłony w tym roku.

Jesień to fajny czas by zadbań o siebie, bez pośpiechu, rozważnie, według dobrze przemyślanego i rozpisanego planu. Zawsze traktowałam ten czas jako preludium do ruszającego pełną parą nowego roku, to moment, kiedy wyznaczam sobie cele na najbliższe miesiące. Jesień daje mi poczucie spokoju, że ze wszystkim zdążę, to czas, kiedy bez wyrzutów sumienia można zaszyć się pod kocem w domu i pracować na swoimi drobnymi celami krok po kroku.

Ciało

Zainspirowana 30 dniowym wyzwaniem dr Lifestyle postanowiłam stworzyć własne wyzwanie, dopasowane do swoich potrzeb i możliwości. Bloga Moniki śledzę od pewnego czasu, głównie ze względy na jej racjonalnego, zdrowe podejście, w którym nie narzuca nikomu gotowych rozwiązań, a raczej skłania do myślenia i motywuje. Pomimo że nie dołączyłam bezpośrednio do czerwcowego wyzwania to wypowiedziane przez nią zdanie Chcę zobaczyć na ile może zmienić się moje ciało przy dużym zaangażowaniu w ciągu 4 tygodni pchnęło mnie do działania. Postanowiłam stworzyć plan na najbliższe miesiące i zobaczyć jakie rezultaty jestem w stanie osiągnąć.

Zdecydowałam się, jednak zrezygnować z wyznaczania sobie konkretnego celu, który jednocześnie oznaczałby koniec moich starań. Na ogół, kiedy próbujemy przejść na dobrą stronę mocy zaczynamy ćwiczyć, rezygnujemy z niezdrowego jedzenia i wyznaczamy sobie konkretny cel np. chciałabym zrzucić 10 kg, stracić 10 cm w biodrach albo zmieścić się w rozmiar 36.

Tym razem mam zamiar podejść do tematu holistycznie i potraktować swoje ciało jako całość. Oczywiście nie będę kłamać, pozbycie się nadprogramowych kilogramów jest również dla mnie ważne, jednak tym razem nie stawiam na liczby i wynik sam w sobie, lecz na to, jak moje ciało funkcjonuje, jak się z nim czuje i dopiero wtedy jak wygląda. Co to oznacza? Będę pracować nad sprawnością, kondycją oraz jędrnością swojego ciała. Chce żeby moje ciało służyło mi jak najdłużej, było zdrowe, silne i mocne.

Ponadto, chyba po raz pierwszy w życiu chcę potraktować całość jako proces, który ma mi pomóc w wyrobieniu w sobie pożytecznych nawyków, a zdrowy styl życia ma się stać po prostu moim style życia. Niby nie jest to nic odkrywczego, tylko dlaczego tak trudno wcielić to w życie? 🙂 Ok, koniec z teorią przyszła pora na konkretne postanowienia.

  • ćwiczyć regularnie minimum 3 razy w tygodniu.

Stawiam głównie na ćwiczenia z obciążeniami, jednak jeśli najdzie mnie ochota na bieganie, jogę, zajęcia fitness etc. to oczywiście nie będę się ograniczać 🙂

  • pracować nad sposobem odżywiania

Nie ma co się oszukiwać, nie od razu będzie idealnie. Jednak główny nacisk mam zamiar położyć na eliminację słodyczy i cukru z diety. Pomimo że na co dzień staram się zdrowo odżywiać, czytam składy kupowanych produktów to zdarzają się momenty, w których kompletnie tracę głowę i wieczór najchętniej spędziłabym z paczką ciastek przed ekranem komputera 🙂

Uroda

Tak jak wspomniałam wcześniej do tematu zdrowego stylu życia chcę podejść holistycznie, stąd też pomysł, aby przeprowadzić u siebie kosmetyczny projekt denko. Podobnie jak w przypadku jedzenia patrzę na składy kosmetyków, lecz w tym przypadku nie wystrzegam się zupełnie chemii. Zwracam uwagę, czy składniki aktywne znajdują się wysoko w składzie i jakie opinie na temat danego produktu krążą po Internecie. Mam kilka swoich ulubionych blogerek i vlogerek urodowych, które kilkukrotnie sprawiły, że uległam pokusie wypróbowania czegoś nowego 😉 Obecnie planuję zużyć wszystko to, co nie daje większego efektu na mojej skórze, a przy pozostałych popracować nad systematycznością ich używania. Pomimo że w mojej łazience nie zalegają sterty nieużywanych kosmetyków, to niektóre z opakowań powinnam już dawno wykończyć.

Umysł

Przy malutkim dziecku czas nie należy poniekąd do nas, a plan dnia podyktowany jest przez rytm potrzeb naszego maluszka. Nie zmienia to jednak faktu, jak ważne jest, aby codziennie znaleźć choćby 15 min tylko dla siebie. Mądry rodzic to mądre dziecko, dlatego na mojej książkowej liście znalazły się:

  • Slow Life. Joasia Glogaza
  • Finasowy Ninja. Michał Szafrański
  • Jak przestałem kochać design. Marcin Wicha
  • Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach. Filip Springer
  • Miedzianka. Filip Springer
  • To nie są moje wielbłądy: o modzie w PRL. Aleksandra Boćkowska.

Kuszą mnie również podcasty, zwłaszcza po wpisie Kasi z bloga Worqshop.pl, w  którym dzieli się linkami do swoich ulubionych twórców. Obecnie możliwości poszerzania swojej wiedzy jest wiele, jednak największy problem stanowi wybór odpowiedniego źródła, tak by nie zmarnować swojego czasu. Z tego względu zastanawiam się również nad kursem online. Jedną z największych baz tego typu jest strona Coursera.org, gdzie można znaleźć oferty z przeróżnych dziedzin, od ścisłych po humanistyczne. Są one organizowane przez uniwersytety z całego świata. Osobiście zainteresowało mnie kilka pozycji i choć na razie nie zdecyduję się na wersję płatną żadnego z nich (najczęściej, aby móc otrzymać certyfikat ukończenia należy zapłacić od kilkunastu do kilkudziesięciu dolarów) to chciałabym dołączyć do jednego z nich jak wolny słuchacz i zobaczyć jak wygląda sposób prezentacji oraz poziom wiedzy oferowany przez uczelnie zza oceanu.

Ostatnią, a zarazem najważniejszą umiejętnością, którą chciałabym rozwinąć, jest tworzenie zdjęć i video. Pierwszy krok to książka Krzysztofa Gonciarza Webshow. Sekrety Wideo w Internecie oraz wyzwanie fotograficzne Natalii z bloga Jestrudo.pl Chciałabym również wrócić do fotografii analogowej, która kiedyś dawała dużo radości.

Ok, to by było na tyle. Teraz pora słowa zamienić w czyny. Mam nadzieję, że publiczna deklaracja dodatkowo zmotywuje mnie do działania, tak że za jakiś czas będę mogła pochwalić się pierwszymi rezultatami.

 

A jakie są Wasze plany na najbliższy czas? Jeśli macie ochotę podzielić się swoimi przemyśleniami, zostawcie komentarz na dole, z miłą chęcią je poczytam.

Do usłyszenia!

POPRZEDNI WPIS NASTĘPNY WPIS

POLECANE WPISY

5 KOMENTARZY

  • Reply Kasia z worqshop.pl Listopad 5, 2016 at 6:38 am

    Powodzenia z Twoimi celami! Podcasty są super do słuchania w międzyczasie, polecam!
    Masz też bardzo fajne książki na liście do przeczytania – zapowiada się inspirująca jesień 🙂

    • Reply Simply Slow by Agnieszka Listopad 5, 2016 at 11:59 pm

      Dziękuje Kasiu! Project Life również chodzi mi po głowie, tylko najpierw muszę znaleźć na niego czas 🙂

  • Reply Żwawy Leniwiec Listopad 13, 2016 at 6:43 pm

    Zapowiada się ciekawa i intensywna jesień u Ciebie 🙂
    Książka Marcina Wichy jest świetna, pozostałych (jeszcze) nie przeczytałam (chociaż niektóre już nawet zaczęłam 😉 ).
    Powodzenia przy realizacji celów! 🙂

    • Reply Simply Slow by Agnieszka Listopad 14, 2016 at 9:51 am

      dzięki! Mam nadzieję, że większość postanowień uda mi się zrealizować 😉 książki zapowiadają się super, więc mam nadzieję, że Tobie również przypadną do gustu 🙂

  • Reply Bablofil Styczeń 27, 2017 at 2:15 am

    Thanks, great article.

  • NAPISZ KOMENTARZ